środa, 28 października 2015

Cypr - wyspa Łazarza

Wpisując się w halloweenowy klimat końca października chciałam opowiedzieć Wam o wyspie, na której naprawdę dokonał żywota zmarły, a potem wskrzeszony przez Chrystusa - Łazarz...


Cypr to wyspa niezwykła, bogata w atrakcje każdego typu, cel przyjazny podróżnikom przez okrągły rok – za sprawą słonecznych dni i wysokiej temperatury powietrza nawet zimą. Dziś jednak zajmę się Cyprem w kontekście bardziej na czasie: zmarłych... Mało kto bowiem wie, że tutaj właśnie żył, mieszkał przez 40 lat, a potem naprawdę (po raz drugi) umarł Łazarz - najsłynniejszy wskrzeszeniec, znany ze spektakularnego epizodu ożywienia przez Jezusa...

Był bratem Marii Magdaleny i Marty. Rodzeństwo mieszkało w Betanii, często zapraszało do swego domu Nauczyciela. Gdy Łazarz zachorował, siostry słały wieści do mistrza, by przybył jak najszybciej, ale z jakichś dość niejasnych powodów Jezus zwlekał z odwiedzinami i pojawił się dopiero 4 dni po śmierci Łazarza. Od razu kazał prowadzić się na miejsce spoczynku – do skalnej groty, zatrzaśniętej zwyczajem Żydów wielkim kamieniem. W niej spoczywało ciało spowite w całun i bandaże. Wizytę odradzała siostra zmarłego, opłakująca go Marta, sugerując, że brat "już trochę cuchnie”. Nie zraziło to Jezusa, który przed grobowcem, w towarzystwie uczniów i obserwatorów dokonał cudu – nakazał Łazarzowi wyjść z pieczary...

Musiało to wyglądać trochę strasznie i trochę śmiesznie, a więc bardzo halloweenowo: wyobrażam sobie bowiem skrępowane bandażami ciało, w dodatku przykro woniejące, wyłaniające się niczym groteskowa mumia w klasycznym filmie pod tym samym tytułem… 

Cud wskrzeszenia zaszkodził niestety zarówno samemu Jezusowi jak i Łazarzowi, skoro pierwszego ukrzyżowano, a drugiego wygnano z Betanii. Ozdrowieniec dopłynął jakimś cudem na wyspę Cypr i zamieszkał na południu, w mieście Kition (tu, gdzie urodził się 300 lat wcześniej Zenon, twórca filozofii stoickiej). Został jednym z pierwszych biskupów chrześcijańskich, przewodząc gminie wyznaniowej. Umarł po raz drugi po 40 latach. W miejscu, gdzie odkryto (w IX wieku dopiero) jego sarkofag, postawiono cerkiew Agiou Lazarou. Miasto zmieniło nazwę z Kition na Larnaka (po grecku słowo to oznacza właśnie grób lub sarkofag). Łazarz jest do dzisiaj patronem rzeźników, grabarzy, żebraków i trędowatych. 

Agiou Lazarou w Larnace jest budowlą niezwykłą, może dlatego, że była wielokrotnie przebudowana: bizantyjska świątynia zyskała gotyckie sklepienia krzyżowe, gargulce. W XVI w. cerkiew została zamieniona na meczet, jednak wspólnota prawosławna wykupiła ją od Turków i ponownie urządziła w niej cerkiew. 

[caption id="" align="aligncenter" width="583"] cerkiew Łazarza w Larnace[/caption]

Mój zachwyt wzbudza XIX-wieczna dzwonnica z koronkowymi zdobieniami, znacznie odbiegająca stylem od bryły świątyni z 3 kopułami. Przyjrzyjcie się sami – architektonicznie rzecz biorąc Agiou Lazariou jest dosyć dziwaczna, ale mimo wszystko harmonijna i urocza...

Wewnątrz same skarby: barokowy ikonostas rzeźbiony w drewnie i złocony, oszałamiający kolorami starych ikon, całowana namiętnie przez wiernych ikona Łazarza z XVII w., z rzadko spotykanym na innych obrazach przedstawieniem sceny wskrzeszenia, gdyż niektóre postaci zatykają sobie nos…

[caption id="" align="aligncenter" width="302"] ikona[/caption]

Jakość trochę kiepska, bo odbił się flesz.

Można wejść do podziemnej krypty z prawej strony ołtarza i dotknąć kamiennego sarkofagu ze szczątkami świętego (aczkolwiek losy relikwii są zagmatwane jak jego życie doczesne: przewiezione do Konstantynopola w 1204 r., zostały stamtąd zrabowane przez krzyżowców i przewiezione ponoć do Marsylii). W krypcie z sarkofagiem Łazarza stoi również kilkanaście innych, starych, kamiennych anonimowych sarkofagów, niektóre są otwarte i puste. Średniowieczny halloween!

Pozostając w temacie święta zmarłych nadmienię, że na Cyprze jest wiele starożytnych nekropolii, z różnych okresów. Ponieważ takie obiekty niezmiernie mnie ciekawią, pokażę Wam jeszcze kilka zdjęć "na deser" :-):

[caption id="" align="aligncenter" width="583"] Piękny grobowiec podziemny z kolumnami[/caption]

[caption id="" align="aligncenter" width="583"] Mała Petrunia cypryjska, jak ją nazwałam[/caption]

[caption id="" align="aligncenter" width="583"] Inne skalne grobowce, już nawet nie pamiętam, gdzie na Cyprze... To focie sprzed 4 lat...[/caption]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz