środa, 8 lutego 2023

Brak stewardesy...

Taka sytuacja: jedziemy samochodem Andrzejka, ów odłożył swój telefon do schowka ładującego. Przyszło do niego jakieś powiadomienie, więc biorę telefon do ręki, żeby odczytać kierowcy. Czuję, że ten jego telefon jest tak rozgrzany, że aż prawie mnie parzy. Przestraszona przypominam sobie instrukcję bezpieczeństwa z samolotu (niedawno lecieliśmy) i informuję Andrzejka skrótem myślowym: - a wiesz, że przypadki nadmiernie rozgrzanej baterii w telefonie trzeba zgłaszać stewardesie???? Na co mój mąż ze zwykłym opanowaniem: - ale tu nie ma żadnej stewardesy!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz