poniedziałek, 6 maja 2019

Cygara w filmie

Nie wiadomo dlaczego ;-) ostatnio zaczęłam zwracać uwagę na cygara, zwłaszcza te "grające" w filmach. Na którymś programie w ub. tygodniu mignął mi 8. odcinek "Stawki większej niż życie". Ponieważ przygody polskiego 007 mogę oglądać bez końca (ach, Stanisław Mikulski w mundurze Abwehry jest dwa razy przystojniejszy od Pierca Brosnana, Tomothy Daltona czy nawet Davida Craiga), przysiadłam przed ekranem na dłużej.
W pewnej scenie tego odcinka Brunner częstuje cygarem swojego szefa - przez chwilę mignął mi ring... Montecristo??? Panowie szybko pozbywają się pierścieni, więc pewności nie mam, pada jeszcze tylko pytanie do Brunnera, skąd ma na 5-cio markowe cygara, ale ów odpowiada wymijająco...
Wojna i luksus z Kuby? Ha!
Teraz muszę jeszcze dotrzeć do serialu o poruczniku Columbo, który też lubił pomiętolić w zębach cygarko. Sprawdzę, jakie, chociaż szanse na Havanosa są znikome - wiadomo, embargo na cygara w USA trwa do dziś...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz