niedziela, 3 listopada 2019

Angelus 2019 za "Fizykę smutku" G. Gospodinowa!

Pogratulowałam sobie (tak, bardzo to nieskromne!) literackiego wyczucia. Jakieś trzy tygodnie temu opublikowałam bowiem na fb post poświęcony książce G. Gospodinowa "Fizyka smutku". Tak mnie zachwyciła ta przypadkowo w bibliotece znaleziona na półce z nowościami, niegruba książka. A wczoraj dowiedziałam się, że za tę powieść autor otrzymał Angelusa 2019. 

To wspaniała wiadomość, bowiem "Fizyka smutku" jest niezwykła. Cieszę się, że ta nowość wydawnicza tak szybko wpadła w moje ręce, i że zdążyłam ją przeczytać zanim tłumy czytelników zaczną ją sobie w bibliotekach lub księgarniach wyrywać z rąk. W "Fizyce smutku" bułgarskiego poety jest podążanie za mitem o Minotaurze (musi mi się podobać z filoantycznych względów), fizyka kwantowa, ekologia, bliska mi pokoleniowo historia "komuny", oraz przesłanie miłości. Książka o odrzuceniu, samotności, niezwykłości każdej żywej istoty, nie tylko człowieka.
W książce trwa sokratejska dyskusja o trwałym kontra nietrwałe:
- "A co się stanie z twoją własną tożsamością, jeśli postawisz na to, co zmienne?[...] Co się stanie z przodkami, tradycją, kulturą? [...] Wszystkim tym, co ci krzyczy prosto w twarz, żebyś nie zapomniał, kim jesteś i skąd pochodzisz?
- A co ci dała twoja tożsamość, dupku, krew i wojny, porozrywane tyłki, ludzi-bomby - to ci dała. Jest jedna tożsamość - bycie żywą istotą pośród żywych istot. Bycie nietrwałym i cenienie innego, ponieważ jest nietrwały..."
Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz