poniedziałek, 13 października 2014

Parkowanie tylko czterema kołami...

Krążymy samochodem po parkingu galerii handlowej, usiłując znaleźć wolne miejsce. A. kieruje. 

- Jest wolne, tam po lewej! - pokazuję mu z siedzenia pasażera.

- Tak, własnie ktoś odjechał - informuje mnie A.

- O, ale fajnie, są nawet dwa wolne miejsca - cieszę się, licząc na komfort parkowania na podwójnej szerokości.

- Ponieważ nie mam chwilowo drugiego, zaparkuję tylko to jedno auto, ok? - gasi mnie A...

5 komentarzy:

  1. Hahaha :D No z logiką moja droga nie wygrasz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech cię A. tak nie gasi, bo ja tak też kiedyś miałam w galerii (handlowej), a jak wjeżdżałam na te dwa wolne miejsca to się słup na mnie rzucił i mi wgniótł błotnik! W dodatku nie miał ubezpieczenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. A to drań! Widać lubi brunetki w błękitnych samochodach. Teraz, dzięki Malince - nie masz szans!

    OdpowiedzUsuń
  4. Męską logika, bo już z męską logistyką lodówkową, jak sama wiesz - wygrywamy wciąż.

    OdpowiedzUsuń